
Wszystkie mamy swoje lata i wiemy, że Święty Mikołaj nie istnieje. Choć jeszcze kilka lub kilkanaście lat temu większość z nas co roku pisała do niego listy swoim dziecięcym, koślawym pismem, prosząc o zabawki, słodycze i inne tego typu rzeczy. Dziś obchodzimy mikołajki. Zdecydowanie fajniejsze wydawały się one 10 lat temu. Odwieczna zagadka Mikołaja- jak on to robi? Jak zostawia prezent i wychodzi niezauważony? To co kiedyś wydawało się niesamowite i cudowne, dziś jest banalnie racjonalne. To jednak nie zmienia faktu, że jest to dzień wyjątkowy, taki który należy się zatrzymać, odbić od rutyny i spędzić czas w miłej atmosferze.
Życzę wszystkim udanego wieczoru! ♥
Zapraszam na mojego bloga katiiee-katiiee.blogspot.com
OdpowiedzUsuńBardzo mi się spodobał Twój blog, co powiesz na wspólną obserwację?
Jeśli tak napisz mi w komentarzu. :)
Ja również czasem marzę, aby też czasem wrócić do tych dziecinnych lat.
Oj zgadzam się z Tobą w 100%! <3 Mi minął świetnie ten dzień. :D Teraz w sumie lepiej niż w dzieciństwie.:p
OdpowiedzUsuńmina-doimika.blogspot.com
Ehh.. chciałabym się cofnąć w czasie ahahah
OdpowiedzUsuńbyło o wiele lepiej ;//
+ jestem Twoją 69 obserwatorką ahahh
http://malliinqa.blogspot.com/
Tęsknie za tymi dziecięcymi latami ^^
OdpowiedzUsuńSuper blog,bede zagladac.
http://modowyfreestyle.blogspot.com
Tęsknie za dzieciństwem .
OdpowiedzUsuńcrazy-life-by-angelika.blogspot.com| zapraszam,nowa notka ♥
Dzięki za komentarz na moim blogu :)
OdpowiedzUsuńŚwietne posty i prowadząca :D
Obserwuje
Pozdrawiam
Nika
Fajnie by było cofnąć się do czasu kiedy myślałam że Mikołaj istnieje :)
OdpowiedzUsuńhttp://karolina-life-and-fashion.blogspot.com/
Ach, mikołajki w dzieciństwie to faktycznie zupełnie co innego, niż teraz. U mnie to prezenty były najczęściej zostawiane w nogach łóżka, i gdy się z Siostrą budziłyśmy, to znajdywałyśmy np. worki ze słodyczami <3. Szkoda, że taki dzień jest raz w roku! No, ale wtedy pewnie nie było by tej całej atmosfery :-).
OdpowiedzUsuńbardzo mądra notka. Tak to magiczny dzień dla każdego : )
OdpowiedzUsuńserdecznie zapraszam http://littlee-thiinggss.blogspot.com/
jeśli ci się spodoba to zaobserwuj, a ja się odwdzięczę : )
Ślicznie napisane!
OdpowiedzUsuńniikablog.blogspot.com <------- nowa notka ^.^
świetna notka i fajny blog. Zgadzam się że fajniej było 10 lat temu ;D
OdpowiedzUsuńonlyimagin.blogspot.com/
Ja jakoś nigdy nie pisałam listu,od zawsze wiedziałam,że Mikołaj nie istnieje,a rodzice nie wmawiali mi takich rzeczy :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do siebie,jeśli ci się spodoba to zaobserwuj :*
Doskonale pamiętam jak jeszcze kilka lat temu pisałam takie listy i cieszyłam się gdy go nie było w zostawionym miejscu :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam ten dzień, święta.
Kiedyś było fajnie.... ; )
OdpowiedzUsuńolusiek-blog.blogspot.com
Zgadzam się z Tobą,to już nie jest to samo co kilka lat temu;<
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie na konkurs:)
Masz racje, ale ja dziś zamierzam pomóc w pisaniu listu do św. Mikołaja mojej młodszej kuzynce :D.
OdpowiedzUsuńsama chętnie chciałabym przeżywać tą magie i znowu pisać list do św.Mikołaja
OdpowiedzUsuńzapraszam http://alicjalovingx.blogspot.com/
chciałabym wrócić do dzieciństwa i dalej pisać listy do mikołaja ;<
OdpowiedzUsuńMi rodzice zrobili w tym roku niespodziankę. Zatrzymali sobie listy które pisałam "do Mikołaja" w dzieciństwie i w tym roku mi je pokazali. Było się z czego pośmiać. :))
OdpowiedzUsuń