a wieczorem wybrałam się na ''szybkie'' zakupy z Kamciem. Jutro czeka mnie ciężki dzień, mianowicie 8 lekcji. Muszę przyznać, że całkowicie nie mam na to ochoty, ale w tym roku i tak już dużo opuściłam.
Pogoda nadal się nie poprawia. Nie widać końca zimy, co jeszcze bardziej powoduje lenia...
No, ale cóż można zrobić, pozostaje nam czekać na słoneczne dni!


SEE YOU!
Super rzeczy:)
OdpowiedzUsuń